Daniel Złoch: Zabrakło kropki nad „i”

Piłkarze Mazowsza pojedynek z GKS-em Drogowcem Jedlińsk mogą zaliczyć do udanych. Na swoim terenie wywalczyli punkt, który jest świetnym prognostykiem na przyszłość. Z postawy ekipy trenera Tomasza Sokołowskiego bardzo zadowolony jest pomocnik Mazowsza, Daniel Złoch. Doświadczony piłkarz nie kryje, że on i jego koledzy w meczu z liderem dali z siebie wszystko.

Mazowsze w sobotę, 15 października rozegrało zacięty bój z liderem. Konfrontację obejrzała mała liczba kibiców. Pogoda nie była najlepsza, ale najważniejsze było to, co działo się na boisku. Gospodarze w drugiej połowie mogli przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Niestety GKS Drogowiec Jedlińsk zdołał się obronić i pojedynek zakończył się podziałem punktów. A jak rywalizację z liderem z Jedlińska ocenia pomocnik Mazowsza, Daniel Złoch? - Myślę, że był to dobry mecz zarówno jeśli chodzi o moją drużynę, jak i przeciwnika. Nam brakowało trochę szczęścia - mówi Złoch. Doświadczony zawodnik podkreśla, że zabrakło także tej kropki nad „i”.

Nasz rozmówca nie kryje, że obydwie ekipy w sobotę dały z siebie wiele. Gospodarze nie przestraszyli się przeciwnika i bardzo chcieli zdobyć komplet punktów. - Czemu mamy się bać. GKS Drogowiec Jedlińsk jest taką drużyna, jak każda inna - przyznaje Złoch. Podopieczny trenera Tomasza Sokołowskiego przewiduje, że sporych emocji dostarczy derbowy listopadowy bój Mazowsza z TKKF Grójec. - Na pewno będzie to ciekawy pojedynek. Mam nadzieję, że to my wygramy - przewiduje Daniel Złoch.

W Grójcu z Danielem Złochem rozmawiał Marcin Kaźmierski

Marcin Kaźmierski

16.10.16

Kategoria: