Dziecko z nadwagą cz.1

Problem nadwagi i otyłości narasta w zastraszającym tempie. Boryka się z nim już nie tylko dorosła część naszej populacji, ale także coraz więcej dzieci i młodzieży.
Wystarczy zerknąć na boiska szkolne czy place zabaw, by przekonać się o skali zjawiska. Obecnie co dziesiąte dziecko w wieku szkolnym ma kłopoty z utrzymaniem prawidłowej wagi i co gorsza z roku na rok problem dosłownie "przybiera na wadze".

Najczęściej przyczyn otyłości u dzieci upatrujemy w braku ruchu i wysokokalorycznej diecie. Bez wątpienia długie godziny spędzane przed komputerem i telewizorem zmniejszają wydatki energetyczne organizmu, sprzyjając tym samym wydajniejszemu kumulowaniu rezerw tłuszczu.
Nie bez znaczenia są również wysokokaloryczne słodycze, słone przekąski czy dodatkowy obiad u babci. Ale czy doprawdy jedynie niska aktywność i nadmiar jedzenia odpowiadają za narastający problem otyłości u naszych młodych obywateli?
Analizując większość przypadków dzieci z nadwagą mogą pojawiać się pewne wątpliwości.
Według obserwacji prowadzonych przez Centrum Żywienia i Promocji Zdrowia Dobry Dietetyk, większość dzieci z nadwagą wcale nie pochłania zbyt wielu kalorii. W wielu przypadkach ogólna podaż energii pokrywa jedynie 60-70% dziennego zapotrzebowania, w efekcie czego trudno podejrzewać aby nadmierna kaloryczność pożywienia była jedynym motorem wzrostu ich wagi.
Kłopoty zaczynają się wcześnie Można powiedzieć, że pierwsze predyspozycje do nadwagi dziecko nabywa już w łonie matki. Jeżeli w diecie kobiety ciężarnej brakuje białka, witamin czy żelaza, ryzyko tego, że potomek będzie miał w przyszłości kłopoty z wagą jest spore.
Każda przyszła matka powinna mieć świadomość, że dostarczane z dietą składniki pokarmowe mają nie tylko ogromny wpływ na tempo wzrostu rozwijającego się organizmu, ale także na kształtowanie się rozmaitych szlaków metabolicznych, hormonalnych czy nawet przyszłe upodobania smakowe. Nieodpowiednia podaż wartości odżywczych, niedobór lub nadmiar kalorii w diecie kobiety ciężarnej mogą nie tylko predysponować w przyszłości dziecko do otyłości, ale także stwarzać ryzyko rozwoju wielu innych chorób metabolicznych jak cukrzyca, nadciśnienie
czy choroby serca.
Rodzice muszą świecić przykładem Nie można wymagać od dziecka określonych zachowań żywieniowych, skoro samemu się ich nie przestrzega. Jeżeli mama z tatą odżywiają się chaotycznie i nie zwracają uwagi na to co jedzą, trudno liczyć na to, by dziecko unikało słodyczy i jadło drugie śniadanie w szkole. Zasady żywieniowe jakie próbują wprowadzać rodzice są na ogół całkowicie niespójne.
W jaki sposób dziecko ma zapamiętać, że chipsy czy słodkie napoje są niezdrowe, skoro częstą formą nagrody są frytki i cola w McDonaldzie? W jaki sposób dziecko ma unikać jedzenia nadmiaru słodyczy, skoro szafka w domu jest pełna ciastek i cukierków? Zachowania żywieniowe dzieci są na ogół lustrzanym odbiciem tego co robią rodzice. Dlatego chcąc, być dziecko
odżywiało się zdrowo, dorośli muszą niestety zmiany rozpocząć od siebie.
Zamiast stosowania ciągłych zakazów, warto pokazać dziecku w jaki sposób odżywiają się rodzice. Obserwacje dziecka dotyczące jakości i spożywania posiłków w domu będą miały kolosalny wpływ na jego dalsze zachowania żywieniowe. Dlatego niezwykle istotne jest, aby kultywować tradycję wspólnego jedzenia zdrowych posiłków. Ważne jest nie tylko to, ile
i co spożywamy, ale także atmosfera jaka towarzyszy jedzeniu. Posiłki powinno się konsumować wspólnie, unikać jedzenia przed telewizorem, czytania gazet czy prowadzenia burzliwych dyskusji przy stole.
Warto dziecku nieustannie podkreślać zalety spożywania dobrej jakości produktów. Bardzo istotne może być również włączanie dziecka w racjonalne zakupy produktów spożywczych, komponowanie dań czy nakrywanie do stołu.

Poradnia Dietetyczna Dobry Dietetyk
mgr Katarzyna Pruszkowska
ul. Olimpijska 7/3A, Grójec
ul. Obwodowa 8a, Warka
tel. 537 468 648

29.10.16

Kategoria: