Wspomnienie o śp. mjr Stefanie Karwowskim - „Zachować pamięć i oddać cześć”

Mjr Stefan Karwowski urodził się w 1926r. w Warszawie. Jego ojciec, Jan pracował w fabryce Norblina, a matka Zofia prowadziła działalność pralniczą i magiel. Po ucieczce z Warszawy zamieszkał wraz z rodziną w Kukałach k. Drwalewa. Będąc nieletnim w okresie okupacji hitlerowskiej wraz ze swoim ojcem pracował na lotnisku w Słomczynie. Pracował przy budowie pasów startowych dla niemieckich samolotów.
Po wojnie został powołany do zasadniczej służby wojskowej. W służbie zasadniczej służył w stopniu szeregowego , a później podoficera. W okresie od kwietnia do lipca 1947 r brał udział w walkach z bandami UPA w Bieszczadach. W uznaniu zasług został powołany do Oficerskiej Szkoły Piechoty we Wrocławiu, którą ukończył w stopniu podporucznika. Na stopień porucznika awansował 24.04.1954r. Służbę pełnił w jednostce wojskowej w Śremie, a następnie w Łodzi na stanowisku dowódcy plutonu piechoty przez 3 lata i 6 miesięcy. W listopadzie 1955r. w związku z polityczną odwilżą i redukcjami Wojska polskiego został przeniesiony do rezerwy.
Powrócił w rodzinne strony. Od 1955r aż do emerytury pracował na różnych stanowiskach w drwalewskich zakładach „Biowet”. Początkowo od pomocnika magazyniera do samodzielnego kierownika w dziale gospodarczym. Za swoją pracę został w 1978r. odznaczony Srebrnym Krzyżem Zasługi. Po przejściu na emeryturę wstąpił do Związku Bojowników o Wolność i Demokrację, Oddział Grójec. Przeszedł różne funkcje w Związku, aż do funkcji Prezesa Oddziału Powiatu. W 2001r. został awansowany na stopień kapitana, a w roku 2003 na stopień majora.
Od 2003roku był członkiem Związku Żołnierzy Ludowego Wojska Polskiego, a następnie Związku Żołnierzy i Weteranów Wojska Polskiego im. Generała Franciszka Gągora. Praca w Związku była czymś, co trzymało Go w formie. Miał zawsze własne zdanie, którego potrafił bronić. Cenił Go zespół pracowniczy w zakładach i sąsiedzi w Drwalewie.
Był wspaniałym mężem dla swojej żony Henryki i wspaniałym ojcem dla swoich dwóch synów – Janusza i Bogdana. Wychował ich na prawych obywateli, którzy swą uczciwą pracą również przyczynili się do rozwoju kraju. W swym 88-letnim życiu doczekał się trojga wnuków oraz pięcioro prawnuków. Starał się pomóc wszystkim, którzy zwrócili się do niego o pomoc. Matecznikiem dla rodziny Karwowskich stał się w 1955r. i nadal pozostaje Drwalew
Tu też zmarł 30 października 2014r. i został pochowany na tutejszym cmentarzu w asyście pocztu sztandarowego Związku Żołnierzy i Weteranów Wojska Polskiego. Licznie zgromadzeni parafianie na uroczystości pogrzebowej dali świadectwo tego jakim poważaniem wśród swoich cieszył się major Stefan Karwowski.
I dziś, czcząc pamięć wielkiego przyjaciela i oficera, Koło nr 5 Związku Żołnierzy i Weteranów Wojska Polskiego, Oddział Grójec, jednogłośnie przyjął uchwałę nadania imienia majora Stefana Karwowskiego naszemu Kołu.
Cześć jego pamięci!
Zarząd Koła nr 5 Falęcin
14.12.16




