Wspomnienia z praktyki zawodowej w Niemczech

Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych w Jasieńcu już po raz kolejny brał udział w programie zagranicznych staży zawodowych, organizowanych przy wieloletniej współpracy z Towarzystwem Umiejętności Rolniczych w Poznaniu i Niemieckiego partnera - Ośrodkiem Szkolenia dla Techniki Rolniczej DEULA w Nienburgu.
W roku 2016 na praktykę do Niemiec wyjechał uczeń klasy 3 technikum mechanizacji rolnictwa Piotr Pachocki, który tak wspomina swoje przeżycia.
W zagranicznym stażu zawodowym w Niemczech uczestniczyłem za namową kierownika ds. praktycznej nauki zawodu Pana Wiesława Grzybowskiego i nauczyciela przedmiotów zawodowych Pana Ireneusza Makulskiego. W drodze przygotowań odbyłem dodatkowy bezpłatny kurs języka niemieckiego zorganizowany w szkole i prowadzony przez nauczyciela języka niemieckiego Panią Joannę Matysiak. Dodatkowe lekcje spowodowały, iż w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej przed komisją z Niemiec – przedstawiciele Dolnosaksońskiej Izby Rolniczej w Hanowerze i Ośrodka Szkoleniowego dla Techniki Rolniczej DEULA w Nienburgu Pan Karsten Heitmann i Pan Gerd Kramer – czułem się pewnie i swobodnie, nie poczułem nawet presji stresu, pomimo tego, że rozmowa odbywała się w języku niemieckim. O tym, że zostałem zakwalifikowany do programu dowiedziałem się tuż po zakończeniu kwalifikacji, które nota bene miały miejsce w Naszej Szkole już po raz drugi. Wtedy, a było to w dniu 14 kwietnia 2016 r. odbyły się kwalifikacje uczniów chętnych do odbycia zagranicznej praktyki zawodowej w Niemczech dla uczniów ze szkół z regionów : centralnej , północno-wschodniej , wschodniej i południowo-wschodniej Polski, łącznie 29 uczniów z 11 szkół ( ZSP Jasieniec, CKZiU Nowa Wieś, ZSAiGŻ Radom, ZS RCKU Piaseczno, ZS RCKU Wolbórz, ZS CKR Rudka, ZSR Kijany, ZSR Czarnocin, ZSR Brzostek, ZSR Międzyświeć, ZS CKR Sejny).
Do Niemiec wyjechałem 02 lipca 2016 roku już jako jeden z prawie osiemdziesięciu praktykantów ze szkół z całej Polski. Startowaliśmy z Poznania. Po około 10 godzinach podróży dojechaliśmy do Ośrodka Szkoleniowego dla Techniki Rolniczej DEULA w Nienburgu, gdzie zostaliśmy zakwaterowani w internacie szkolnym. Tutaj przeszliśmy kilkudniowe szkolenie wprowadzające w zakresie językowym, kulturowym, bhp, obsługi maszyn rolniczych oraz hodowli zwierząt.
Po intensywnym szkoleniu zastaliśmy przewiezieni do gospodarstw rolnych gdzie przez następne 3 miesiące odbywaliśmy praktykę zawodową. Ja trafiłem do gospodarstwa Pana Gerda Kramera położonego w miejscowości Gadesbunden koło Nienburga. Przez Pana Gerda i jego rodzinę traktowany byłem bardzo dobrze, jak członek rodziny. Razem pracowaliśmy, spożywaliśmy posiłki, odpoczywaliśmy i bawiliśmy się. Kramerowie zabierali mnie na różne imprezy, festyny, wystawy, spotkania rodzinne i przyjacielskie. Pomimo dużej odległości od rodzinnego domu, i braku wokół mnie Polaków, nie czułem się osamotniony lub odtrącany. Zawsze miałem poczucie bezpieczeństwa i zrozumienia. W trakcie praktyki, do której w chwili podjęcia decyzji by w niej uczestniczyć czułem pewien dystans, nabyłem ogromnego doświadczenia, wiedzy i umiejętności w zakresie produkcji rolniczej. Poznałem nowe technologie, nowoczesne metody gospodarowania , inne aspekty ekonomiczne i co ważne zalety wielkoobszarowych gospodarstw rolnych.
Praktyka zakończyła się w miejscu, w którym się rozpoczęła a więc w Nienburgu. Kilu dniowy pobyt w Deuli dał możliwość wszystkim praktykantom wymienić doświadczenia i dodatkowo zintegrować się w czasie uczestnictwa w ciekawych imprezach i wycieczkach między innymi do Autostadt w Wolsburgu, gdzie zwiedziliśmy muzeum motoryzacji oraz najnowsze modele aut z grupy Volkswagena.
Do polski wróciliśmy 02 października 2016 roku. Z praktyki zawodowej w Niemczech pozostało mi wiedza, umiejętności, doświadczenie i miłe wspomnienia, dlatego serdecznie namawiam wszystkich, którzy jeszcze się wahają w podjęciu decyzji czy uczestniczyć w projekcie zagranicznych staży zawodowych czy też nie. Ja mówię że TAK.
P.S. Od powrotu z praktyki w Niemczech cały czas utrzymuje kontakt telefoniczny i mailowy z panem Gerdem Kramerem, a nawet już jeden raz byłem z wizytą w jego domu.

Z Piotrem Pachockim rozmawiał Wiesław Grzybowski

12.02.17

Kategoria: