Cześć, to ja, Twój kleszcz!

Przeżyłem zimę i mam się świetnie. Zaczynamy nasz wspólny, nowy sezon? Super!
Podobno chcesz się jakoś zabezpieczyć przede mną?
Możesz zaszczepić się przeciwko zakażeniu wirusem kleszczowego zapalenia mózgu (KZM). Skuteczność szczepienia podstawowego, które składa się z trzech dawek szczepionki, przekracza 95%. Po podstawowym cyklu szczepienia odporność utrzymuje się co najmniej 3 lata.
Kiedy wychodzisz mi naprzeciw, a nie chcesz, żebym Cię wyczuł, masz do wyboru kilka sztuczek:
wybierz jasną garderobę, która szczelnie zakrywa całe ciało, załóż spodnie z długimi nogawkami, kryte buty i czapkę,
stosuj repelenty odstraszające (spraye, płyny, kremy, wcierki),
załóż specjalne urządzenia odstraszające np. bransoletki chroniące przed pajęczakami,
nie siadaj na trawie i powalonych drzewach, nie brodź w wysokich chaszczach, bo lubię tam na Ciebie czekać.
Po powrocie do domu sprawdź uważnie całe ciało, w tym skórę głowy pod włosami. My lubimy miejsca, w których skóra jest cieńsza i wilgotna, dobrze ukrwiona, a przy okazji słabo widoczna. Uwielbiam Twoje pachwiny, zgięcia kolan i łokci, miejsca za uszami oraz skórę głowy. Mniam!
Co możesz zrobić, kiedy już wgryzę się w Ciebie?
NIE PANIKUJ. Mam trochę pracy, żeby zaspokoić swoje żądze, więc masz sporo czasu. Musisz mnie usunąć CAŁEGO! Ręcznie lub za pomocą pęsety, lassa, karty do usuwania kleszczy lub specjalnej pompki.
Pamiętaj, muszę wyjść CAŁY. Przygotuj się, zrób to jednym, zdecydowanym ruchem. Miejsce, w którym chciałem się w Tobie umościć, zdezynfekuj i starannie umyj dłonie.
Jeśli nie wiesz, jak sobie ze mną poradzić, idź do ambulatorium. Każda pielęgniarka to mój wróg i każda umie mnie wyciągnąć, dlatego my, kleszcze, z pielęgniarkami się nie lubimy.
Aha. Pamiętaj też, że nie każdy kleszcz jest nosicielem patogenów. Krążą o nas liczne legendy, ale prawda jest taka, że nie każde ukąszenie kończy się zachorowaniem.
KLESZCZ PRZYPOMINA: KRUS ma rację, z nami trzeba uważać! Miej oko na kleszcza!




