Majowy weekend na mazowieckich drogach

Zakończył się majowy weekend. Policjanci pracujący na drogach sprawdzali prędkość i trzeźwość kierowców oraz stan techniczny pojazdów. Pomimo wzmożonych kontroli oraz apeli o zachowanie rozwagi, przestrzeganie przepisów i trzeźwość, od 30 kwietnia do 3 maja na drogach w garnizonie mazowieckim doszło do 27 wypadków, w których rannych zostały 33 osoby a 2 osoby zginęły. Policjanci zatrzymali 91 nietrzeźwych kierujących.
Działania „długi weekend" mazowieccy policjanci, podobnie jak w całym kraju prowadzili od 30 kwietnia do 3 maja. W tym czasie na drogach Mazowsza doszło do 27 wypadków, w których ranne zostały 33 osoby. 2 Osoby zginęły. Policjanci zatrzymali 91kierujących pod wpływem alkoholu.
Podczas ubiegłorocznego majowego weekendu miały miejsce 26 wypadki, w których rannych zostało 39 osób, a 2 osoby poniosły śmierć. Policyjne kontrole udaremniły dalszą jadę 139 nietrzeźwym kierującym.
Najpoważniejsze w skutkach zdarzenia drogowe miały miejsce w powiecie białobrzeskim, gdzie późnym wieczorem nieustalony pojazd najechał na leżącego na drodze 35-letniego mężczyznę i odjechał z miejsca zdarzenia. Do wypadku doszło na nieoświetlonej drodze.
Inne zdarzenie miało miejsce w powiecie wyszkowskim w sobotnie popołudnie. Tam 68-letni rowerzysta wjechał wprost pod wyprzedzającego go daewoo, kierowanego przez 28-letnią kobietę. Mężczyzna zmarł w szpitalu na skutek odniesionych obrażeń.
W czasie tych kilku dni zginęły jeszcze dwie osoby. Jednak te zdarzenia miały miejsce poza drogami. I tak, w niedzielę rano, w powiecie garwolińskim kierujący motocyklem krosowym 35-latek, jadący drogą leśną, prawdopodobnie na skutek niedostosowania prędkości utracił panowanie nad motocyklem i uderzył w drzewo. Zginął na miejscu.
Również w niedzielę, wieczorem, w miejscowości Nieborzyn w okolicach Płońska, kierujący toyota 30-latek jadąc drogą gruntową utracił panowanie nad pojazdem, który przewrócił się na dach i uderzył w drzewa. Na skutek obrażeń na miejscu zginęła 50-letnia pasażerka toyoty a kierujący z ciężkimi obrażeniami został przetransportowany przez pogotowie lotnicze do szpitala w Warszawie.
Powyższe zdarzenia pokazują, że kierując pojazdem, nawet tam gdzie nie ma ruchu, gdzie niektórym osobom może się wydawać, że mogą pozwolić sobie na lekkomyślną jazdę, może wydarzyć się tragiczny w skutkach wypadek. Najczęściej ofiarami takich zdarzeń, są sami ich sprawcy.
Zespół Prasowy KWP zs. w Radomiu/A.L.
04.05.2015




