Powrót PZPR

Takiej kampanii jeszcze w historii nie było. Wszyscy wszystko obiecują. Co dziwne nie ma wojny ideologicznej. Mamy natomiast wyścig o złoty laur " Pamiętamy PZPR".
Czemu tak sądzę? Drogi Czytelniku, w której kampanii było tyle spraw socjalnych, socjalizmu i walki o "lud pracujący miast i wsi". Nie ważne czy jesteś z lewej czy z prawej strony i tak wylewają się obietnice niczym wody Gangesu.
Dziwi mnie jednak, że prawicowe partie tak ochoczo obiecują wydawanie nie swoich pieniędzy. Widać z tego że desperacja partii jest wielka skoro tak ochoczo obiecują złote góry.
Budowa mieszkań, darmowe żłobki, darmowe przedszkola, 500zł na dziecko- i wiele więcej! Promocja w dyskoncie to pikuś przy obietnicach w kampanii wyborczej.
Ale jak to mawiał klasyk " Nikt Wam tyle nie da ile Ja Wam obiecam!".
W tej karuzeli obietnic słyszymy teksty, które jakby są znajome...dla wielu to pieśń przeszłości a dla innych tylko fragmenty filmów Polskiej Kroniki Filmowej. Ale przypomnijmy sobie ostatnie wypowiedzi jednego z liderów partii o budowaniu mieszkań za 2500zł/m2 albo o darmowych żłobkach. Czy to czegoś nie przypomina? Przypomina i to I Sekretarza Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej Edwarda Gierka. Ktoś kiedyś krzykną na sali sejmowej "Gierek wiecznie żywy!" i właśnie widzimy że tak jest.
Pierwszy cytat jaki się nasuwa to "Aby Polska rosła w siłę, a ludzie żyli dostatniej" te słowa padły na XI plenum KC PZPR w 1971 roku. I kto by się z tym nie zgodził?
Już nie będę przypominał jak to inny przywódca partii wspominał, że partia będzie rządzić 20 lat i dzięki temu zmieni Polskę. Chwila zastanowienia i mamy kolejny cytat z Towarzysza Sekretarza Gierka który na V plenum KC PZPR z 1972 gdzie powiedział " Idzie o wielką sprawę- oto by w obrębie życia jednego pokolenia zbudować drugą Polskę".
Niestety w czasie kampanii trupy chowamy do szafy i staranie ją perfumujemy by czasami nie śmierdziały. Obietnice zazwyczaj zostają tylko obietnicami na papierze a My wyborcy chcemy czy nie chcemy musimy się z tym pogodzić.
Jednak zauważyłbym pewną dziwną sytuację. Przypomnijmy sobie PZPR jak to Komitet Centralny ( w skrócie KC ) wybierało rząd. Czy Tobie Czytelniku czegoś to nie przypomina?
Patrząc na składanie rządu PIS można odnieść nieodparte wrażenie, że wzięli schemat z tamtych lat bo rządu nie tworzy premier tylko komitet centralny, a Jarosław Kaczyński mieni się jako Pierwszy Sekretarz KC PZPR albo bardziej współcześnie KC PIS. Biedna Pani Szydło została jako marionetka w rękach silniejszych. W razie potrzeby I sekretarz oczywiście zajmie jej miejsce i dumnie będzie naprawiał kolejny "Plan pięcioletni".
Przegrana lewicy może niektórych dziwić ale Miller i Palikot za późno wystawili do walki "Wunderwaffe" Barbarę Nowacką, i ciężko było uwierzyć, że Panowie po latach wzajemnych animozji nagle popadli w braterskie objęcia z pocałunkiem na misia w komplecie. Teraz przyjdzie czas na odbudowanie lewicy bo partia Razem to tylko kolejna efemeryda, która szybko zniknie- i dobrze bo nie wiele sobą prezentuje.
Jak zakończyć taki tekst? a tylko jednym stwierdzeniem
" Wygrał Socjalizm, przegrała Lewica".
Piotr Czerwonka
16.11.2015




