Bieżące sprawy w sadownictwie

Sezon 2017 ruszył, a wraz z nim ciężka praca, aby wyprodukować owoce jak najwyższej jakości. Niezbędna do tego celu będzie wiedza na temat ochrony, jak również dokarmiania i nawożenia roślin w sadach. W tym sezonie firma Argo Natural ma zamiar pomóc producentom przejść przez ten okres jak najłatwiej, krzewiąc swoje know-how.
Ten sezon, ze względu na dobre przezimowanie zarodników Venturia inaequalis, najprawdopodobniej będzie bardzo newralgiczny pod kątem zwalczania parcha jabłoni. Dlatego uczulam Państwa do podjęcia sumiennej ochrony zwłaszcza przed tym patogenem. Nie oszczędzajmy na zabiegach, zwłaszcza prewencyjnych preparatami miedziowymi, siarkowymi, ditianonem czy kaptanem. Pamiętajmy również, zwłaszcza w okresie największych infekcji, o stosowaniu nawozów fosforynowych, które zwiększają fizjologiczną odporność drzew na czynniki patogeniczne. W ostatnich dniach, w niektórych sadach zauważono pierwsze osobniki mszycy jabłoniowej. Dlatego podczas lustracji należy zwrócić baczną uwagę na tego szkodnika, szczególnie w młodych nasadzeniach.

Jeżeli planujemy nawożenie naszych upraw, nie możemy opierać się na domniemaniach, co do zawartości danych pierwiastków w glebie, czy na wysiewaniu nawozów typu NPK „na oko”. Gleba to bardzo złożony twór, w którym nie tylko związki mineralne odgrywają ważną rolę, lecz także bardzo istotna - o ile nie ważniejsza - jest materia organiczna, o której znacznie rzadziej się mówi niż o pierwiastkach takich jak: azot, fosfor, potas, magnez. Zawartość materii organicznej w glebie decyduje o tym, jak efektywnie będą pobierane wyżej wymienione pierwiastki przez rośliny, a także jak dużo gleba będzie w stanie zmagazynować wody. Zachęcam więc Państwa do wykonania analizy gleby nie tylko pod kątem zawartości podstawowych pierwiastków, lecz także zawartości próchnicy.
Kolejnym problemem z dziedziny nawożenia/odżywiania, z jakim borykają się polscy sadownicy jest jędrność jabłek. Od kilku lat, co roku powraca ten sam temat - w Polsce brakuje jabłek wysokiej jakości, której jednym z najważniejszych parametrów jest jędrność! Problem wydaje się pozornie nie być prosty do rozwiązania, bo nagminnie powraca od wielu lat, ale czy na pewno? Otóż znowu musimy powrócić do tematu analizy gleby – ilu sadowników w swoich gospodarstwach chociażby raz zrobiło ją pod kontem zawartości wapnia (Ca)? Prawda jest taka, że niewielu. Dlaczego nie robimy analizy z uwzględnieniem zawartości pierwiastka, który ma największy wpływ na jędrność, a tym samym na jakość naszego plonu? Często spowodowane jest to brakiem szczegółowej wiedzy w tym zakresie, najczęściej sadownicy w swoich analizach widząc zadawalający odczyn gleby (pH) uważają, że zawartość wapnia w ich glebach jest na wysokim poziomie. Nic bardziej mylnego. Okazuje się, że pH gleby i zawartość wapnia przyswajalnego nie zawsze są ze sobą skorelowane. Badając zawartość wapnia w naszych glebach okazuje się, że jest on niejednokrotnie na znikomym poziomie, a już na pewno nie na tyle zadawalającym, aby owoce z naszych sadów miały wysoką jędrność, a co za tym idzie trwałość.
Dlatego zachęcam Państwa do wykonania analizy gleby pod kątem zawartości wapnia, aby dowiedzieć się ile tego pierwiastka faktycznie znajduje się glebie.
Ważne jest, abyśmy nauczyli się dostarczać naszym roślinom, tych składników, które rzeczywiście są im potrzebne, a nie tych, które my uważamy za ważne. Czy jadąc z samochodem do warsztatu mechanik wymienia nam pierwszą napotkaną część? Czy może najpierw stara się zdiagnozować problem? My również przystępując do nawożenia w pierwszej kolejności musimy zdiagnozować problem, a dopiero potem możemy zabrać się za usuwanie jego przyczyny.

Jeżeli jesteście Państwo zainteresowani tym, jak właściwie podejść do problemu nawożenia i uzyskania dobrze odżywionych, jędrnych owoców, serdecznie zapraszamy na najbliższe spotkanie 21.04.2017 r. Podobnie jak poprzednie odbędzie się w Starej Cydrowni w Błędowie, ul. Parkowa 6.

08.04.17

Kategoria: