Nowomiejski szpital

Coraz częściej i coraz głośniej mówi się o naszym nowomiejskim szpitalu, to znaczy, że zbliżają się wybory i w związku z tym będzie wiele obiecanek. Już obiecane mieliśmy filmowe miasteczko, funkcjonowanie jednostki, w której miało znaleźć zatrudnienie kilkaset osób, a teraz obiecują nam, że przyjedzie książę na białym koniu czyli gmina Nowe Miasto i przejmie szpital i zrobi tutaj szpital na miarę XXI wieku. Szkoda, że jak rządzili w latach 2014-2018 nic nie zrobili w tym szpitalu. Przecież ówczesny dyrektor szpitala to członek lub sympatyk PIS-u, burmistrz z PIS-u i starosta z PIS-u, wojewoda , Premier, Prezydent też z tej partii i co zostało zrobione. W Szpitalu zadłużenie wzrosło o 5,5 milionów zł. Dlaczego wtedy przy tak „dobrym wietrze” nikt nie pokusił się o pomoc dla szpitala. Wtedy to czuło się braki kadry lekarskiej i pielęgniarskiej. Gdzie byli wtedy ci obecnie „zbawcy”?
Obejmując stanowisko Dyrektora SP ZOZ w czerwcu 2019 r., pani Barbara Gąsiorowska podjęła się trudnego zadania polegającego na wyprowadzeniu szpitala ze spirali zadłużenia, bo w budżecie brakowało pieniędzy na pensje i regulowanie bieżących zobowiązań. Do tych wydatków doszły i inne zobowiązania, ugody zawarte bez zgody powiatu przez poprzednią Dyrektor z firmami:
1. ALAB- laboratoria w wysokości prawie 135 000 zł miesięcznie plus odsetki spłacane w dziesięciu comiesięcznych ratach, co daje ogólną sumę prawie 1 370 000 zł spłacone do października 2019r.
2. DUON-gaz w wysokości ok. 15.000 zł. miesięcznie, co daje ogólną sumę ponad 150 000 zł spłacone do końca października 2019 roku
3. ZUS- ok. 32 000,00 zł miesięcznie. Zobowiązania z tytułu ugód z ZUSem szpital będzie spłacał co miesiąc jeszcze do stycznia 2024 .
Sytuacja szpitala była trudna, zastanawiam się, czy to nie było robione ku temu, aby ogłosić upadłość szpitala , a potem go za małe pieniądze wykupić. I wtedy szpital stałby się „legalnie” szpitalem prywatnym. Czy nie o to w tym wszystkim chodziło. Zadłużenie SPZOZ osiągnęło 77% wszystkich przychodów i wynosiło na koniec kadencji pani dyrektor Czerwińskiej prawie 19,5 miliona.
Sytuacja szpitala była tragiczna i gdyby nie działania Starosty Powiatu, części Radnych Powiatu, wśród nich moja skromna osoba, pani Dyrektor Gąsiorowskiej, lekarzy oraz wszyscy pracowników SP ZOZ, szpital nie miałby racji funkcjonowania. To nas wszystkich zaangażowanie i determinacja doprowadziły do utrzymania szpitala i jego rozwoju. Pozyskano bardzo dużo sprzętu m.in. 2 nowe karetki, tomograf, aparat do usg, kardiomonitory….. Zostali zatrudniani nowi lekarze do POZ oraz specjaliści (laryngolog, kardiolog, urolodzy). W oddziale chorób wewnętrznych mamy nowych lekarzy, w oddziale chirurgicznym będzie zatrudniony chirurg. Powstanie nowy blok operacyjny, rozszerzymy internę o nowy pododdział, na dawnym oddziale ginekologiczno-położniczym powstanie ZOL. Jesienią mam nadzieją, że ruszy nabór wniosków na środki unijne i wtedy szpital złoży odpowiednie wnioski.
Widać, że sytuacja szpitala polepsza się i może dlatego jest atak na panią dyrektor Gąsiorowską. Głównie atakują radni z naszego terenu związani z PISem, gdzie to właśnie im wybranym przez społeczeństwo powinno zależeć na dobrym jego funkcjonowaniu. A może oni nie chcą, aby szpital działał?
Krzysztof Fiks
- Przewodniczący Komisji
Zdrowia, Pomocy Społecznej,
Spraw Socjalnych i Przeciwdziałaniu Bezrobociu przy Radzie Powiatu




