Ekologia po ludzku - czyli jak nie zabić idei
Ekologia. Dla wielu z nas powoli staje się zmorą, niezrozumiałym bełkotem ludzi z dredami na głowie o tym, że najlepszym wyjściem byłoby cofnięcie się do kamienia łupanego, zasiedlić jaskinie i jeść korzonki.
Zewsząd słyszymy jak niszczymy przyrodę, a z drugiej strony widzimy obrazki z Ukrainy i Rosji jak płoną miliony litrów ropy, paliw, jak płoną budynki.
Można dostać od tego wszystkiego fiksakcji!














